Co można wrzucić
- MT940 (
.sta,.txt) — format telegramu, rozpoznawany po zawartości, nie po rozszerzeniu - camt.053 — XML-owy wyciąg z bankowości elektronicznej
- CSV z bankowości — nagłówki są wykrywane, także przy osobnych kolumnach uznań i obciążeń
- Do tego faktury: KSeF FA(2)/FA(3), Peppol UBL, ZUGFeRD, Factur-X, FatturaPA, Facturae — razem, w tym samym oknie
Po wczytaniu wyciągu robione jest jedno sprawdzenie od razu: saldo początkowe plus obroty musi dać saldo końcowe. Jeśli się nie zgadza, plik jest niekompletny albo obcięty — i lepiej dowiedzieć się o tym teraz niż po godzinie uzgadniania.
Na czym opiera się dopasowanie
Nie na jednej rzeczy. Każda pozycja wyciągu dostaje punkty i przy każdym dopasowaniu widać, skąd się wzięło:
- numer faktury znaleziony w tytule przelewu — najmocniejsza przesłanka;
porównanie pomija wielkość liter i znaki rozdzielające, bo
FV/2026/04/117bywa wpisane jakoFV 2026 04 117 - ustrukturyzowany numer płatności — w kilku krajach w tytule przelewu jest właśnie on, nie numer faktury; bez tego zostaje zgadywanie po kwocie
- kwota — ale tylko w tej samej walucie; różne waluty nie są porównywane
- data — im bliżej terminu płatności, tym pewniej
- kierunek — wpłata do faktury sprzedażowej, wypłata do zakupowej; kierunek odwrotny nie jest „słabszym dopasowaniem”, tylko odrzuceniem
Dopasowanie ma stopień pewności i uzasadnienie. To celowe: automat, który mówi tylko „pasuje”, każe wierzyć na słowo, a przy pieniądzach to zła propozycja. Widać, na czym się opiera, więc można nie zgodzić się w konkretnym wierszu.
Czego tu nie ma
Sprawdzania rachunku kontrahenta na białej liście jeszcze nie ma. Nie dlatego, że się nie da — sprawdziliśmy: API Ministerstwa Finansów pozwala pytać wprost z przeglądarki, bez żadnego serwera po naszej stronie.
Powód jest inny i wart powiedzenia wprost: takie zapytanie musi wyjść na zewnątrz. Żeby sprawdzić rachunek, trzeba wysłać NIP i numer konta kontrahenta do MF — a cała reszta tego narzędzia działa tak, że nic nie wychodzi. Kiedy ta funkcja powstanie, będzie osobnym, świadomym kliknięciem, z listą tego, co dokładnie zostanie wysłane. Nigdy automatycznie.
Nie ma też łączenia się z bankiem. Wyciąg trzeba pobrać samemu — za to nie trzeba nikomu dawać dostępu do rachunku.
Nic nie jest wysyłane
Wyciąg bankowy to dokument, którego szczególnie nie chce się nigdzie wgrywać. Nie musisz: pliki są czytane w przeglądarce, a to da się sprawdzić — otwórz zakładkę Sieć i przeciągnij wyciąg, nie wyjdzie żadne żądanie. Po pierwszym wczytaniu strona działa też offline.
Spróbuj
Przeciągnij faktury i wyciąg na stronę główną — do 10 faktur na eksport i 20 dziennie jest za darmo, bez konta. Jeśli pracujesz z KSeF, zajrzyj też na stronę o KSeF.